Jak zacząć dbać o swoje finanse ?

Follow my blog with Bloglovin


Muszę przyznać, że zajmowanie się sprawami finansowymi nie było nigdy moją mocną stroną. Uważałam, że moje dochody są tak niewielkie, że nie warto się nimi zajmować. Bo niby czym - zarobione pieniądze od razu rozchodziły się na rachunki, bieżące zakupy i zachcianki. Zajmować się finansami i budżetem to może prezes banku, nie ja. I tak wydawałam, zarabiałam, wydawałam..




W pewnym momencie mojego niezbyt długiego dorosłego życia byłam ( w sumie wciąż jestem) w nieciekawej sytuacji finansowej. Z różnych względów - czasami z mojej głupoty, czasami życie wymuszało takie a nie inne decyzje. Jakiś czas temu jednak zmądrzałam i postanowiłam nie chować głowy w piasek. W sumie to długi nauczyły mnie, że trzeba panować nad swoimi wydatkami i zrozumiałam jak lekkomyślna byłam sądząc, że skoro nie mam pieniędzy to ma potrzeby, żebym prowadziła swój budżet. Otóż ta potrzeba jest i powiedziałabym, że nawet większa niż  u wspomnianego już prezesa. Dotarło do mnie jak ważna dla mnie i dla mojego portfela jest wiedza kiedy i gdzie uciekają mi pieniądze. Najbardziej do wejścia w świat małych finansów zainspirował mnie Michał z bloga "jak oszczędzać pieniądze". To dzięki niemu i jego kursowi pokonaj swoje długi zaczęłam pomału wychodzić z opresji. Teraz jestem kobietą świadomie zarządzającą swoim małym budżetem i próbuje w ten świat swoją drugą połówkę.


1.Prowadzenie ewidencji wydatków

Należę do osób, które nie przekonują exelowe tabelki. Swoje wydatki muszę zapisać tu i teraz, najlepiej od razu po zapłaceniu rachunku. A co mam zawsze i wszędzie przy sobie ? Oczywiście telefon ! Próbowałam kilku aplikacji i wróciłam do Monefy. Zwłaszcza, że po ostatnich aktualizacjach mogę w programie prowadzić konta w wielu walutach co w obecnej naszej sytuacji jest bardzo przydatne. W dodatku program ten jest bardzo intuicyjny w użyciu ! Jedyny minus jaki znalazłam to taki, że nie ma wersji na przelgądarkę więc jestem całkowicie zdana na mój telefon.




2.Gdy już znamy swoje wydatki pora na ustalenie budżetu.  

Ustalamy ile chcemy wydać na konkretne kategorie i z całych sił staramy się tego trzymać ! To etap nad którym niestety cały czas pracuje.. Może jakieś rady dla mnie.. ? Póki co staram się przyglądać swoim wydatkom i zminimalizować te które się da. Może poszukasz nowego operatora sieci komórkowej ? Może Twoje wydatki na rozrywkę da się trochę ograniczyć ? W moim wypadku zaczęłam od oszczędzania na kosmetykach.. Która z Was tego nie zna ? Śliczne opakowanie nowego balsamu do ciała krzyczy do Ciebie z półki sklepowej.. i ten cudowny zapach.. jak tu nie kupić ?? Co  tego, że w domu stoi na półce 7 otwartych do połowy pełnych balsamów.. przecież koniecznie musisz mieć nowy ! Co prawda przy spisywaniu wydatków nie dostrzegłam tego, że dużo wydaje na kosmetyki, ale porządki na półkach i wielka torba wyrzuconych przeterminowanych kosmetyków uzmysłowiła mi moje marnotrawstwo. Myślę, że warto przyjrzeć się naszym wydatkom właśnie przez pryzmat tego co wyrzucamy !


3.Stworzenie kalendarza (nie)zapowiedzianych wydatków.

Taki kalendarz to nic innego jak tabelka z podziałem na miesiące, w którą wpisujemy wydatki, które wiemy, że czekają nas w danym roku (np. ubezpieczenie samochodu, zapłata podatku od nieruchomości itp.) Wieszamy w widocznym miejscu i od razu wiemy i PAMIĘTAMY o wydatkach jakie nas czekają. Uwierzcie mi to potrafi skutecznie przyhamować zakupowe zapędy ;) Szablon takiego kalendarza przygotowanego przeze mnie znajdziecie tutaj.




To na początek. Jeśli jednak jesteście w dołku finansowym i szukacie dodatkowych sposobów na poprawienie swojego budżetu koniecznie zajrzyjcie do mojego wcześniejszego wpisu o  5 realnych sposobach na dorobienie do domowego budżetu ! 

2 komentarze:

  1. Muszę zacząc dbać o finanse, bo niedługo zbnkrutuję, przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam oczczędności po co wydawać więcej jak można zaoszczędzić :)
    carolineworld123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń